ŚWIĘTA ALCHEMIA WENUS:
MIŁOŚĆ, OBFITOŚĆ I HARMONIA W RELACJI
warsztat
21.05.2026, g. 18.30 – 20.45
ul. Bruna 11, Warszawa
Na tym warsztacie wyjdziesz z romantycznego wyobrażenia i poczujesz czym jest spotkanie dwóch dusz.
W czasach szybkich relacji, ciągłego poszukiwania idealnej osoby coraz więcej ludzi tęskni za czymś głębszym. Potrzebujesz obecności, bezpieczeństwa, prawdy, czułości, oddania i duchowego zespolenia. Gdy znajdziesz sposób aby to sobie dać, dopiero wtedy zaczniesz emanować na drugiego człowieka bez gry, maski i walki. Doświadczysz, że miłość nie jest czymś, co trzeba zdobywać od kogoś.
Odkryjesz, że już ona istnieje jako stan Twojej duszy.
Gdy traktujesz relację jak „grę skończoną”: chcesz wygrać, zatrzymać, posiadać, zabezpieczyć.
Życie i miłość są „grą nieskończoną” — trwają, rozwijają się i uczą Cię przez każdą relację.
Partner nie ma Cię dopełnić. Ma uruchomić świadomość.
Największa relacja to relacja z Twoją duszą.
Nosisz w sobie paradoksy: tęsknisz za bliskością i boisz się jej; chcesz wolności i przywiązania jednocześnie.
Miłość dojrzewa, kiedy przestajesz żądać, a zaczynasz emanować.
Zrozumiesz, że partnerstwo nie polega na posiadaniu drugiej osoby — lecz na wspólnym przebudzeniu.
To warsztat o odkryciu świętej relacji: z sobą, partnerem i duszą.
Rozpoznasz własne wzorce miłości, zobaczysz, gdzie wchodzisz w lęk, kontrolę i projekcje, odkryjesz miłość jako praktykę duchową, doświadczysz partnerstwa jako alchemii dwóch świadomości.
Miłość nie kończy się wraz z jedną relacją.
Nie jest nagrodą.
Nie jest kontraktem.
Miłość to przestrzeń, w której dusza rozwija świadomość poprzez spotkanie.
Wybierzesz relację, która wspiera Twoją duszę i buduje światło.
Miłość nie jest znalezieniem kogoś, kto zabierze samotność.
Miłość to spotkanie dwóch osób, które nauczyły się mieszkać w sobie.
* * *
OPINIE —–> w prawej kolumnie
„Gdybym miała tę wiedzę kilka lat temu, nie popełniłam bym tak wielu błędów”
„Bardzo dziękuję za bardzo cenna wiedzę.”
„…Marek tak wspaniale ujawnił prawdę o szczęściu, tym kluczu do niego, tak dokładnie wskazał drogę, że czuję się wciąż oszołomiona tą Prawdą… Bardzo dziękuję… Mam poczucie, że potrafię wszystko, co tylko mogę zapragnąć… Mam moc!… Sama kształtuję swoje życie, mam za nie odpowiedzialność. Czuję się niesamowicie wolna, świadoma, wręcz potężna”.
„Moje serce bije w podziękowaniu dla Marka za tak mądry warsztat. Dziś przeżywałam świadomie każdą chwilę, wiedząc, że odpowiadam za wszystko, co się wokół mnie dzieje. Dziękuję :)”
* * *
Inwestycja: 100 zł lub:
I cz. 18.30 – 19.45: 50 zł / karnet / Multisport + 10 zł
II cz. 19.45 – 20.45: 50 zł
Płatność gotówką na miejscu
Zabierz ze sobą matę lub koc, wodę i wygodne ubranie
* * * * *
MAREK APOLLO MIEDZIEWSKI
Jogin i podróżnik. Od 1998 roku prowadzi Ośrodek Duchowych i Twórczych Stylów Życia w Kożyczkowie. Podróżuje z ludźmi w celach zgłębiania różnych duchowych praktyk do Indii, Tajlandii, Japonii, Brazylii, Peru i Kalifornii. Prowadzi zajęcia i warsztaty Kundalini Jogi i Meditative Healing. Praktykuje Zen, Suryja Namaskar i Ashtanga Jogę. Udziela indywidualnych konsultacji inspirujących ludzi do ich własnego rozwoju. Jest certyfikowanym praktykiem amazońskiej medycyny Kambo. Entuzjasta witariańskiej diety Raw. Uwielbia dynamikę ciała, otwiera na miłość z serca i pozwala odkryć radość z doświadczania różnorodności życia.
„Dzien dobry Marku, bardzo dziekuje za wczorajsze warsztaty byly niezwykle uwalniajace i pokazujace prawdziwa glebie. Niezwykle doswiadczenie, piekna medytacja i Twoj spokoj. Jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam.”
„…Marek tak wspaniale ujawnił prawdę o szczęściu, tym kluczu do niego, tak dokładnie wskazał drogę, że czuję się wciąż oszołomiona tą Prawdą… Bardzo dziękuję… Mam poczucie, że potrafię wszystko, co tylko mogę zapragnąć… Mam moc!… Sama kształtuję swoje życie, mam za nie odpowiedzialność. Czuję się niesamowicie wolna, świadoma, wręcz potężna”.
„Było magicznie”
„Pani Basiu chciałam zarówno Pani, jaki i Panu Markowi powiedzieć, że mam wiele wdzięczności za dzisiejsze warsztaty. Miałam poczucie (parafrazując początkowe myśli Pana Marka z Warsztatu), jakbym była instrumentem muzycznym, mocno rozstrojonym, a kolejne sytuacje warsztatowe spowodowały, że poczułam, że ów instrument wreszcie został odpowiednio nastrojony. Moc wdzięczności w Waszą stronę.„

